WIG-nieruchomości notuje rekordy
Nienotowany od dawna popyt na mieszkania sprawia, że giełdowy indeks WIG-nieruchomości bije rekordy. W kolejnych latach sytuacja może się jednak odmienić. Czy warto obecnie inwestować w akcje deweloperów?

Nienotowany od dawna popyt na mieszkania sprawia, że giełdowy indeks WIG-nieruchomości bije rekordy. W kolejnych latach sytuacja może się jednak odmienić. Czy warto obecnie inwestować w akcje deweloperów?
Jeśli chcemy zainwestować swoje oszczędności w nieruchomości, musimy mieć odpowiednią wiedzę na temat rynku oraz czas potrzebny na formalności i załatwienie spraw urzędowych. W ostatnim czasie możemy natrafić na coraz więcej ogłoszeń flipperów, którzy w zamian za połowę zysków z inwestycji są skłonni przeprowadzić cały proces za nas.
Podstawowe prawa rynku mówią, że na rosnący popyt odpowiada rosnąca podaż. Większe zapotrzebowanie na produkt lub usługę to możliwość większej sprzedaży i wypracowania dodatkowego zysku. Jednak gdy się spojrzy na bieżącą sytuację w mieszkaniówce, ta zasada wydaje się nie działać. Deweloperzy ociągają się z rozpoczynaniem nowych inwestycji, mimo że, zgodnie ze oficjalnymi statystykami GUS i NBP, mają bardzo dużo pozwoleń na budowę i projektów gotowych do realizacji. Jaka jest przyczyna takiego stanu rzeczy?
W Polsce brakuje mieszkań – w największym skrócie jest to główna przyczyna tego, że jest drogo i coraz drożej. Ten niedostatek lokali mieszkaniowych nazywany jest “luką mieszkaniową”. Co do tego raczej wszyscy są zgodni – dopóki jej nie “zakopiemy” nie ma szansy na ustabilizowanie się cen mieszkań. Czy możliwe jest, że w końcu zlikwidujemy deficyt na rynku nieruchomości mieszkalnych?
Zdaję sobie sprawę, że mnóstwo osób czeka na spadek cen mieszkań. Jednak w tym artykule wcielę się w tzw. adwokata diabła i zbiorę argumenty za tym, że będzie coraz drożej. Nie jest to tylko zabawa, ale rozważenie realnego scenariusza. Sytuacja na rynku nieruchomości zależy od wielu czynników, a w tym momencie sporo z nich działa w kierunku podnoszenia cen. Co istotne, niekoniecznie będzie się to wiązało z powrotem rekordowej koniunktury, ponieważ może być drożej, a jednocześnie liczba transakcji pozostanie dosyć niska.
Rząd Prawa i Sprawiedliwości pod wodzą premiera Mateusza Morawieckiego, znany jest z inwestowania pieniędzy z budżetu państwa w programy socjalne. W połowie grudnia ogłoszono kolejny z tego typu programów pod nazwą Pierwsze Mieszkanie. Przyjrzyjmy się bliżej założeniom nowego programu.